Krajanka pomidorowa czyli jak smak lata zawarty w pomidorach zachować na długie zimowe dni.

Krajanka pomidorowa

Krajanka pomidorowa

Krajanka pomidorowa to prosty i łatwy do wykonania przetwór z pomidorów. Pozwoli zagospodarować nadmiar pomidorowego zbioru i wykorzystać z powodzeniem w zimie.

Sezon pomidorowy w pełni. Krzaki uginają się pod ciężarem pomidorów. Pogoda słoneczna, pomidory pełne smaku i aromatu.

Istnieje wiele sposobów na zagospodarowanie pomidorowych skarbów. Jednym z najprostszych i wymagających mało czasu – co jest bardzo istotne przy natłoku prac ogrodowych – jest krajanka pomidorowa.

Składniki:

  • pomidory
  • sól
  • olej

Wykonanie :

Zdrowe, dojrzałe pomidory myjemy i kroimy na grube plastry lub cząstki. Układamy w litrowych słojach warstwami. Każdą z nich soląc (tak jak pomidor na kanapce) i lekko ugniatając, tak by wydzieliła się odrobina soku. Jeśli używaliśmy do przetworu słodkiej odmiany pomidorów, to polecam lekkie zakwaszenie przetworu octem winnym lub jabłkowym, sokiem z cytryny bądź kwaskiem cytrynowym.

Litrowy słój napełniamy do wysokości ok. 1,5 cm od brzegu. Na wierzch przetworu nalewamy łyżkę oleju. Czystym papierem przecieramy brzegi słoja. Po zakręceniu słoje pasteryzujemy 30 minut.

Przepis nie jest mojego autorstwa, w mojej Rodzinie jest od kilkunastu jak nie kilkudziesięciu lat. Przetwór prosty, a zimą można, po przetarciu krajanki przez sito, korzystać z niego na wiele, wiele sposobów. Łatwiej z optymizmem patrzeć przez okno na zimowy krajobraz, gdy na stole paruje talerz gorącej zupy pomidorowej. Wykonanej z własnego przetworu, bazą którego są pyszne, aromatyczne pomidory z własnego ogrodu. Smak i zapach absolutnie nieporównywalny z potrawami wykorzystującymi kupne przeciery.

Krajanka pomidorowa

Krajanka pomidorowa

A co maja zrobić Ci z Was, którzy nie mają własnego ogródka?

Po pierwsze, nadal marzyć i wierzyć, ze kiedyś będziecie mieli własny ogród.

Po drugie, idziemy na targ i kupujemy pomidory. Ale nie u handlarzy, którzy oferują Wam to co wszystkie markety, kupując towar w hurtowniach. Piękne, równiutkie pomidory to dowód na przemysłową ich produkcję z wszystkimi tego konsekwencjami. W tej chwili o jednej powiem. Tak produkowane pomidory, to specjalne odmiany. Odmiany w tworzeniu których główny nacisk był położony na odporność na transport, równoczesne dojrzewanie, możliwość długotrwałego przechowywania. Smak, aromat – to w tym przypadku drugorzędne cechy pomidora. Stąd ich podobieństwo do „plastikowych” atrap.

Szukajcie pomidorów nierównych, czasami pękniętych. Powąchajcie pomidora, aromat powinien być wyraźnie wyczuwalny. Zanim kupicie większą ilość, kupcie kilka i spróbujcie. Porozmawiajcie ze sprzedawcą. Jeśli uprawia pomidory – będzie miał dużo do powiedzenia na ich temat. Robienie przetworów z przemysłowej uprawy pomidorów jest bez sensu – lepiej kupić gotowce w sklepie.

Jak już taki skarb odkryjecie, doceńcie go. Dla prawdziwego ogrodnika, słowa uznania są równie ważne jak pieniądze. A dla Was pomidory od niego to bezcenny skarb.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*